Dla każdego coś dobrego

Przed nami nowy rok szkolny. Stęskniliśmy się wszyscy za szkołą w tradycyjnym wydaniu, nieprawdaż? Dzieci, rodzice i nauczyciele. Wszyscy się cieszymy, że szkoła funkcjonuje normalnie i możemy spotykać się ze sobą w realu, nie tylko w necie, rozmawiać, przebywać, bawić i uczyć się razem. Jakie piękne są takie proste rzeczy, prawda?

Apropos prostych rzeczy, które zazwyczaj są najtrudniejsze: na początek roku wpadły mi w ręce wykłady z teisho Mistrza Zen, zen omawiałem wcześniej, które bardzo mnie uradowały, więc tu zamieszczam. Bardziej dla rodziców i nauczycieli, ewentualnie refleksyjnych uczniów starszych klas. Materiał tak prosty, że nie do pojęcia, wiadomo, zen.

YouTube podrzuca mi też sporo ćwiczebnych kawałków, bo sam wróciłem do ćwiczenia, aktualnie jestem tu, to czasem obejrzę coś celem motywacji. A jest co oglądać, bo nie wiem, czy wiecie, że Polak jest mistrzem świata w pompkach.

Nie żebyście próbowali mu dorównać, ale co kto popompuje, to jego. I dziewczyny też, kolego. A jak wiadomo, pompki to pierwsze ćwiczenie w kalistenice. A kalistenika – czyli street workout to już jest bajka, w którą każdy może obrócić swoją rzeczywistość.

Potrzebna jest tylko i aż systematyczność.

No krótko dzisiaj, ale lepiej krótko niż wcale. Było coś dla ducha i coś dla ciała. Tak na dobry start i dobry początek roku. Wszystkiego Dobrego!

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij